Papież zaznaczył, że Kościół zna cierpienie licznych rodzin, „które ulegają rozbiciu, pozostawiając za sobą ruiny relacji uczuciowych, projektów, wspólnych oczekiwań”. – Sędzia powołany jest do przeprowadzenia analizy sądowej, gdy zachodzi wątpliwość co do ważności małżeństwa, aby stwierdzić, że na początku nie było na nie zgody czy to wprost z powodu braku ważnej intencji jego zawarcia, czy ze względu na poważny brak zrozumienia samego małżeństwa, który determinuje wolę – mówił Franciszek, cytowany przez Radio Watykańskie.
Przypomniał też, że bardzo wielu wiernych żyje dziś w sytuacjach nieregularnych, na co wielki wpływ ma rozpowszechniona mentalność „światowości”. Odwołał się do kanonu 1099 z Kodeksu Prawa Kanonicznego, który stwierdza: „Błąd, co do jedności lub nierozerwalności albo sakramentalnej godności małżeństwa, nie narusza zgody małżeńskiej, chyba że determinuje wolę”. Papież przyznał, że w przeszłości to „zdeterminowanie woli” uważano za coś wyjątkowego. Jednak przy dzisiejszej mentalności błąd ten występuje często, podważając trwałość małżeństwa i miłość małżonków.
Bardzo często ofiarami takich sytuacji są dzieci – podkreślił Franciszek. Dodał, że sprawiedliwość wymaga, by Kościół wyjaśniał wiernym, którzy się do niego o to zwracają, jaka jest ich sytuacja małżeńska w świetle prawa kanonicznego. Odwołał się też do kanonu 1490, który nakazuje starać się zapewnić w sądach kościelnych, zwłaszcza gdy chodzi o sprawy małżeńskie, darmowego adwokata. Papież wyraził zadowolenie, że w Rocie Rzymskiej znaczna liczba spraw wnoszonych przez osoby, których nie stać na adwokata, ma bezpłatnych obrońców.
– I to jest punkt, który chcę podkreślić: Sakramenty są bezpłatne. Sakramenty dają nam łaskę. A proces małżeński dotyka Sakramentu małżeństwa. Jak bardzo bym pragnął, by wszystkie procesy były bezpłatne – powiedział Ojciec Święty.