Polityk SLD przez dziennikarzy został zapytany o decyzję Ewy Kopacz w sprawie kopalni. Dobrze zrobiła, że kopalnie nie będą zamknięte?
- Oni w ogóle nie wiedzieli, co z tym zrobić, więc postanowili z Ewy Kopacz zrobić Margaret Thatcher. Ta pewnie teraz przewraca się w grobie. To nie jest ten format. W każdym razie obiecała jedno, potem popatrzyła na sondaże i na reakcje społeczności lokalnej i samorządowców, i nie spełniła swoich obietnic - odpowiada Czarzasty.
Twierdzi, że przestraszyła się przed wyborami, stąd ta decyzja.
- To po co jej była ta awantura? – pyta „SE”.
- Bo głupia jest - mówi polityk.
- Ostro - zaznacza dziennikarz.
- Nie, prawdziwie - zaznacza Włodzimierz Czarzasty.
Włodzimierz Czarzasty to polski polityk, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Ordynacka, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Do 1990 należał do PZPR. Po przemianach politycznych związany z SLD, w wyborach w 1997 bez powodzenia kandydował z ramienia tego ugrupowania do Sejmu.