Prezydent zaznaczył, że z perspektywy bezpieczeństwa państwa kluczowe jest, aby Ukraina skutecznie odpierała rosyjską agresję.
Interesem Polski jest to, żeby Ukraina i żołnierze ukraińscy radzili sobie jak najlepiej z postsowiecką Federacją Rosyjską i jak najdalej trzymali ich od Polski. To oczywiste, taka jest strategia państwa polskiego. Niech sobie mordują tych sowietów tam, gdzie ich napadli i w ogóle nas Polaków to nie boli. W tym zakresie zawsze mogą na nas liczyć, bo tam, gdzie się bije moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie. Taki jest strategiczny interes Polski
– powiedział prezydent.
Jednocześnie Nawrocki podkreślił, że wsparcie dla Ukrainy nie oznacza rezygnacji z obrony polskich interesów oraz oczekiwań wobec władz w Kijowie.
„Ale strategicznym interesem Polski jest też to, żeby nie powiewały w Warszawie i w Polsce banderowskie flagi. Można pomagać i można wymagać, można współpracować po partnersku, można się rozumieć w zasadniczych kwestiach, taka jest nasza wrażliwość”
- dodał.
Prezydent zaznaczył również, że pomoc dla Ukrainy powinna być udzielana w sposób przemyślany i podporządkowany interesowi państwa.
Będziemy pomagać, ale zawsze mówiąc »Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy«, nie wysyłając bezrefleksyjnie floty i wszystko bez analizy. Tak, naszym interesem jest to, żeby bili się jak najdłużej i jak najsprawniej, jesteśmy z nimi, ale tu jest Polska, tu są nasze interesy i to wszystko trzeba analizować i z godnością, z partnerską otwartością, z sojuszniczym zrozumieniem do tego podchodzić
– mówił prezydent Nawrocki.
W tej części wystąpienia prezydent przedstawił stanowisko, zgodnie z którym dalsze wspieranie Ukrainy pozostaje elementem polskiej strategii bezpieczeństwa, jednak – jak wskazał – powinno odbywać się z uwzględnieniem nadrzędności polskiej racji stanu oraz partnerskich relacji między oboma państwami.