Strażacy przede wszystkim muszą usuwać powalone drzewa i naprawiać zerwane dachy. Zniszczonych został również wiele samochodów.
- W ciągu ostatniej doby straż pożarna interweniowała już ponad 1200 razy. Dzisiaj najwięcej działań prowadzono na terenie woj. zachodniopomorskiego, pomorskiego, dolnośląskiego i lubuskiego - wyliczał wczoraj wieczorem rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak na antenie tvn24.pl. - Działania polegały na usuwaniu setek połamanych drzew, które blokowały wiele tras i ulic - dodał.
W Zachodniopomorskiem ranny został motocyklista, który nie zdążył wyhamować na drodze i wpadł na przewrócone drzewo. Jedna osoba została ranna także w Łodzi.
Pomocy potrzebowali także... strażacy! W Dobrosołowie (Wielkopolska) wiatr zerwał bowiem dach remizy Ochotniczej Straży Pożarnej.