To może być ogromny problem dla wielu Polaków chcących uzyskać podstawową pomoc lekarską lub zdiagnozować ewentualną groźbą chorobą. Według ustaleń portalu dziennik.pl, na dwa dni przed Nowym Rokiem aż 40 proc. lekarzy rodzinnych nie ma podpisanej umowy z NFZ.
Dziś od godz. 14 trwały negocjacje, które miały zmienić ten stan rzeczy. Zakończyły się one fiaskiem.
Dlaczego lekarze rodzinni nie chcą podpisać umowy z NFZ? Jak pisze dziennik.pl - robią oni to "na znak protestu przeciw zbyt dużej liczbie obowiązków, które chce im powierzyć ministerstwo zdrowia".