Trudna sytuacja panuje również na rynku mięsa. Zmiana norm procesu wędzenia wędlin i wyhamowanie eksportu wołowiny spowodowanej przez zakaz uboju rytualnego spowodowały negatywne skutki. W kwietniu okazało się również, że Polska przekroczyła kwotę mleczną o 8%. Jednak później, gdy ceny mleka zaczęły szybko spadać, część hodowców była zmuszona do zmniejszenia liczebności stad.
Tymczasem zbiory zbóż były w bieżącym roku na rekordowym poziomie. Z danych GUS wynika, że zbliżyły się one do 32 mln ton. Były wyższe aż o 12,3 % niż w ubiegłym roku, kiedy wyniosły 28,5 mln ton.
Pod koniec lipca Rosja w odwecie za sankcje unijne, wprowadziła embargo na polską żywność. Ta decyzja okazała się poważnym ciosem dla polskich producentów owoców i warzyw. Rosja była bowiem dotąd największym odbiorcą polskich jabłek, a rynek krajowy nie był w stanie wchłonąć w tak krótkim czasie, tak dużej ilości owoców, czego skutki dotkliwie odczuli polscy sadownicy.
- Te i inne czynniki sprawiły, że w obecny roku spadły po raz pierwszy od kilu lat dochody rolników. W 12 miesiącach spadek może wynieść w granicach 8-10 %. Na kolejną redukcję dochodów polscy rolnicy muszą być przygotowani w najbliższym półroczu – prognozuje Instytut Rozwoju Rolnictwa im. Władysława Grabskiego.