Elektryczności zostało pozbawionych dziesiątki tysięcy domów w Wielkiej Brytanii – spadło tam 11 cm śniegu. Kierowcy porzucali swoje samochody na drogach. W Leeds i Liverpoolu nie funkcjonowały lotniska i koleje.
Wielkie opady śniegu zaobserwowano również we Francji, południowych Niemczech i Szwajcarii – tam 15 tys. ludzi zostawiło swoje samochody na drodze.
We francuskich Alpach spadło 60 cm śniegu. Turyści chcieli dotrzeć na stoli, lecz z tym był problem. Z planowanych 36 tys. na miejsce udało się dotrzeć 7 tys. turystów.
Państwowe służby meteorologiczne w USA alarmują, że nawet 100 milionów ludzi może mieć problem z dotarciem do domu po świętach. Burze śnieżne przesuwają się przez kraj. Przybyło nawet 30 cm śniegu.
W niektórych miejscach zapowiadane są również mgły i opady deszczu. W Tennesse, Alabamie i Georgii zapowiadane są gwałtowne powodzie.