W Kosakowie w II turze wyborów rywalizowali Jerzy Włudzik (urzędujący wójt od 12 lat) oraz Szymon Tabakiernik. Przedsiębiorca, startujący z własnego komitetu wyborczego, choć członek Platformy Obywatelskiej.
Protest, złożony przez Henryka Palczewskiego, przewodniczącego Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Kosakowo, dotyczący wyborów w Kosakowie był pierwszym rozpatrywanym przez Sąd Okręgowy w Gdańsku. I został uznany za zasadny.
"Nieważność wyboru i wygaśnięcie mandatu wójta gminy Kosakowo k. Gdyni Jerzego Włudzika" - informuje dziennikbaltycki.pl. Sąd nakazał ponowne przeprowadzenie II tury w jednym z ośmiu obwodów głosowania.
Błędy w gminie Kosakowo zdarzały się wręcz kuriozalne. Palczewski powiedział "Dziennikowi Bałtyckiemu", że w obwodzie nr 5, przez cały dzień urna... była nieopieczętowana! Poza tym karty nie zostały odpowiednio zabezpieczone, miały do nich dostęp osoby nieuprawnione.
W gminie Świerzno wybory należy powtórzyć - zdecydował Sąd Okręgowy w Szczecinie. Jednego z radnych w tej gminie wybrano w losowaniu, bo rzekomo zdobyli taką samą liczbę głosów. Ale odkryto błędy w wydawaniu kart wyborczych. CZYTAJ WIĘCEJ
W jednej z komisji wyborcy wydano dwie karty do głosowania. Częstochowski sąd zdecydował, że w związku z tym należy powtórzyć wybory na radnego w miejscowości Przymiłowice w gminie Olsztyn (woj. śląskie). CZYTAJ WIĘCEJ