Przetasowania w białoruskim rządzie mają na celu ochronę tamtejszej gospodarki. Ma to związek z kryzysem walutowym w Rosji, która jest głównym partnerem handlowym i sojusznikiem Białorusi.
Szef kancelarii prezydenta Andrej Kabiakou został mianowany na nowego premiera zastępując na tym stanowisku Michaiła Miasnikowicza.
Administracją prezydenta będzie kierował teraz Aleksandr Kosinets, Prezesem Zarządu Narodowego Banku Republiki Białorusi będzie Paweł Kałłaura. Wicepremierami zostali: - pierwszy wicepremier Bazyli Matyushevsky, drugi wicepremier Włodzimierz Siemaszko, trzeci wicepremier Natalia Kochanow.
Wcześniej w tym roku Łukaszenka ostrzegał, że może odwołać rząd, jeśli nie uda się osiągnąć kluczowych celów gospodarczych - podawała państwowa agencja informacyjna Belta.
Kryzys gospodarczy w Rosji powodowany zachodnimi sankcjami, gwałtownym spadkiem cen ropy stanowi poważny ból głowy dla Białorusi. Wysyła ona bowiem połowę swojego eksportu do swojego potężnego sąsiada oraz w dużej mierze opiera się na dotacjach rosyjskich.
18 grudnia Łukaszenka zażądał, by transakcje Białorusi z Rosją rozliczane były w dolarach lub euro z powodu spadku wartości rubla rosyjskiego, który spadł około 40 procent w stosunku do dolara od początku roku.
Pełna lista nowego rządu dostępna tutaj.