Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Ludzie honoru" Platformy. Jest afera, a Sikorski: nie podam się do dymisji

Prokuratura w Warszawie otrzymała kilka zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Radosława Sikorskiego, a wczoraj Prokuratura Generalna uznała, że odmowa wszczęcia śledztwa dot

Autor:

Prokuratura w Warszawie otrzymała kilka zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Radosława Sikorskiego, a wczoraj Prokuratura Generalna uznała, że odmowa wszczęcia śledztwa dotyczącego "kilometrówki" była przedwczesna. A co na to Sikorski? Dzisiaj zapewnił, że ze spokojem czeka na wyniki pracy prokuratorów. Jeden z Platformy już tak mówił. Nazywa się Sławomir Nowak.

Afera Sikorskiego nabiera rozpędu. Do prokuratury trafiają kolejne doniesienia. A to dotyczące imprezy urodzinowej, a to korzystania z prywatnego auta w kampanii wyborczej i pobierania pieniędzy za podróże służbowe, no i najważniejszy wątek - tzw. "kilometrówka". W tej ostatniej sprawie prokuratura wprawdzie odmówiła w marcu wszczęcia śledztwa, ale wczoraj Prokuratura Generalna uznała decyzję za przedwczesną.

Dzisiaj, przed posiedzeniem Sejmu, marszałek Sikorski pojawił się na konferencji prasowej. Oczywiście, głównym tematem była afera z nim w roli głównej.

- Czekam spokojnie na rezultat kolejnego postępowania. Mam nadzieję, że to przetnie wszystkie spekulacje - stwierdził Sikorski pocieszając się, że prokuratura już raz badała sprawę i nic nie znalazła.

Nie trzeba zbyt głęboko sięgać w pamięci, aby przypomnieć sobie bardzo podobną sytuację. Ze Sławomirem Nowakiem, jego zegarkiem i oświadczeniem majątkowym. Też liczył na prokuraturę i sąd. Później był serial (trwający do dziś) ze zrzeczeniem się mandatu. Aż wreszcie zapadł wyrok. Skazujący. Mimo to Nowak, wbrew obietnicom, pozostał posłem.

Sikorski też gra na zwłokę?

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska