Koszt spotu to 1,4 mln zł netto. Nagranie współfinansowały MSZ – 1,1 mln zł oraz PISF – 300 tys. zł – dowiedziała się Telewizji Republika.
Jak wyjaśniał TV Republika Robert Szaniawski, radca z Biura Rzecznika Prasowego MSZ, spot „pokazuje Polskę, jako miejsce przemian i kreatywności oraz kraj atrakcyjny inwestycyjnie i turystycznie”. – Ma w pierwszej kolejności służyć polskim placówkom w działaniach promocyjnych za granicą – tłumaczył Szaniawski. Dodawał również, że wybrana koncepcja odwołuje się do wyobraźni dziecka, a sam spot wykorzystuje „elementy fantastyczne i baśniowe, a także ujęcia realne”.
Niestety – jak już wcześniej informowaliśmy – ze spotu skrzętnie pousuwano krzyże. Zarówno te z krzyżackich chorągwi, jak i ten z Giewontu.
Paweł Borowski, twórca spotu, tłumaczył się z braku krzyży, mówiąc np., że „film budują obrazy, które wyobraża sobie młody chłopak, słuchając opowieści kolegi. Kiedy słyszy o śpiącym kamiennym wielkoludzie, trudno żeby wyobraził go sobie z krzyżem na nosie”.
Usunięcie krzyży wywołało ogromne oburzenie. Burmistrz Zakopanego Janusz Majcher już zapowiedział, że dołoży „wszelkich starań, aby w filmie reklamowym widok krzyża na szczycie Giewontu został przywrócony”.