Dowodów na fałszowanie wyników "wyborów" zorganizowany przez terrorystów grasujących w Doniecku i Ługańsku. Wczoraj wieczorem informowaliśmy o przechwyceniu przez SBU rozmów liderów tych grup, którzy dyskutowali o wynikach i frekwencji. Podawali konkretne liczby długo przed zamknięciem lokali.
W internecie pojawiły się również nagrania uzbrojonych mężczyzn, którzy pilnowali wejść do lokali wyborczych, a nawet urn. Wbrew jakimkolwiek zasadom sprawdzali nawet karty do głosowania przed ich wrzuceniem do urny.
Wyników tej farsy wyborów nie uznaje żaden z krajów Unii Europejskiej i Stany Zjednoczone. Oczywiście, w Rosji uznano je za "legalne" i "demokratyczne".
FILM JEST KOLEJNYM DOWODEM NA PARODIĘ WYBORÓW
