Islamiści z Niemiec - według tamtejszego kontrwywiadu - biorą udział m.in. w wojnie w Syrii i Iraku.
"Od 7 do 10 islamistów z Niemiec dokonało samobójczego zamachu w Syrii i Iraku. 150 islamistów powróciło z terenów objętych konfliktem do Niemiec" - podaje Deutsche Welle cytowane przez onet.pl.
„Nie wiemy, co tam robili. Wychodzimy z założenia, że co najmniej 25 osób uczestniczyło w walkach i będą one teraz dokładnie prześwietlone” - twierdzi Hans-Georg Maaßen, szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji.
W Niemczech największą grupą ekstremistów są salafiści w wieku 18-30 lat. Dominują wśród nich osoby, którym nie powiodło się. "Większość tych osób odpowiada następującemu profilowi: mężczyzna, muzułmanin, migranckiego pochodzenia, który doświadczył niepowodzeń w okresie dojrzewania" - pisze Deutsche Welle.
Dla ekspertów z Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji bardzo niepokojący jest fakt, że wyjazd na tereny objęte walkami staje się... modny!
- Taki wyjazd jest cool, tak jak dla ich kolegów jest cool otrzymanie tweeta z Aleppo, cool jest też mieć stamtąd przyjaciół na Facebooku - mówi Maaßen.