W sobotę hakerzy włamali się na stronę Centralnej Komisji Wyborczej i przejęli nad nią kontrolę - podały kresy24.pl.
„Grupa CyberBerkut oświadcza, że kontroluje stronę Centralnej Komisji Wyborczej i naruszyła elektroniczny system liczenia głosów. Będziemy zwalczać kijowską juntę dopóki nie upadnie jej antynarodowy reżim” – głosiło oświadczenie wydane przez hakerów.
Lokale wyborcze zostały jednak otwarte dzisiaj rano. Przeprowadzenie wyborów stało się konieczne, gdy w sierpniu prezydent Petro Poroszenko rozwiązał Radę Najwyższą po konflikcie w koalicji rządowej i jej rozpadzie. Sondaże najwięcej szans dają ugrupowania dążące do integracji z Unią Europejską. I one powinni zdobyć większość w 450-osobowej Radzie Najwyższej.
Liderem sondaży jest blok prezydenta Petra Poroszenki - informuje tvp.info
Na Ukrainie przebywają obserwatorzy i przedstawicieli organizacji międzynarodowych czuwający nad właściwym przebiegiem wyborów, ale również mający zapobiec ewentualnym prowokacjom przeciwników proeuropejskich dążeń obecnych władz Ukrainy.
Wstępne wyniki wyborów mają być znane pod koniec października, a jeszcze dłużej - nawet do połowy listopada - trzeba będzie czekać na oficjalne dane. Dzisiaj jednak podane zostaną wyniki sondaży exit-poll.