We wrześniu pojawiła się wiadomość, że Kuba Rozpruwacz, który pod koniec XIX wieku zamordował w Londynie co najmniej 11 kobiet, nazywał się Aaron Kośmiński i pochodził z Kłodawy - przypomina portal tvp.info.
Tak twierdził kryminolog dr Jari Louhelainen badający materiał genetyczny z miejsca jednej ze zbrodni. Ale teraz inni naukowcy ogłosili, że dr Louhelainen mógł popełnić błąd w obliczeniach i postawić przecinek w złym miejscu. Przez to uznał odnalezioną sekwencję DNA za znacznie rzadszą niż naprawdę była.
Tymczasem odnaleziony kod DNA nie wyróżnia się żadnymi wyjątkowymi cechami i ma go większość populacji.