Skąd takie rozbieżności między danymi GUS’u i Eurostat’u? Eksperci mówią, że rzetelniejsze są informacje Eurostatu. GUS nie uwzględnia bowiem Polaków, którzy opuścili nasz kraj. Emigrantów jest teraz około dwóch milionów.
„Demograficzna wizja kraju, jaka wyłania się z najnowszej prognozy, nie jest zaskoczeniem. Czeka nas dalszy stopniowy ubytek liczby ludności i znaczące zmiany struktury według wieku” – pisze GUS w prognozie na lata 2014-2050. Jak oblicza urząd w 2050 roku będzie nas o 4,9 mln mniej niż obecnie. Żeby wyobrazić sobie skalę problemu można to porównać do tego, że z mapy Polski znika sześć największych miast: Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań i Gdańsk.
A to nie koniec złych wieści. W zastraszającym tempie będziemy się również starzeć.
„Osoby w wieku 65 lat i więcej będą stanowiły w 2050 r. prawie 1/3 populacji, a ich liczba wzrośnie o 5,4 mln w porównaniu z 2013 r. Z kolei kobiety w wieku rozrodczym w 2050 r. będą stanowiły jedynie 62 proc. stanu z roku wejściowego” – cytuje dane GUS „Rzeczpospolita”.