Prezydent Bronisław Komorowski gości dziś w Toruniu. Około 14.25 na skwerze Jana Pawła II oficjalnie sadził „dąb wolności".

(www.prezydent.pl)
Z informacji jakie zamieścił na Facebooku jeden z użytkowników wynikało jednak, że na już na kilka godzin przed przybyciem prezydenta dąb był już posadzony, a na miejscu stał również z tablicą.
„Cała prawda o sadzeniu dębów przez Pana Bronka. Dąb już posadzony. Dziś o 14.00 ma go "posadzić"” – napisał internauta i zamieścił zdjęcie.

(Facebook.com)
Pod koniec sierpnia Bronisław Komorowski został wygwizdany podczas sadzenia dębu wolności w Gdańsku. Podczas samego przysypywania drzewa ziemią przez Komorowskiego i Wałęsę protestujący skandowali - „niech żyje dąb zdrad”, a do byłego i obecnego prezydenta skandowano „Oszuści!”, „złodzieje!”.
Czy Bronisław Komorowski obawiał się kolejnych gwizdów i dlatego dąb został posadzony wcześniej, a tablica wmurowana przed uroczystościami?
Sadzone przez prezydenta dęby wolności miały wytrzymać lata. Jak informowaliśmy na portalu niezalezna.pl jeden z nich usechł. Zdarzały się też przypadki kradzieży drzewka.