Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zatrzymanie dwóch szpiegów Rosji. Pilne posiedzenie speckomisji, posłowie żądają informacji

- To nie jest normalne, że posłowie z instytucji nadzorującej służby, o tak ważnej sytuacji dowiadują się z mediów - mówi portalowi niezalezna.pl poseł Beata Mazurek z sejmowej speckomisji, kt

Autor:

- To nie jest normalne, że posłowie z instytucji nadzorującej służby, o tak ważnej sytuacji dowiadują się z mediów - mówi portalowi niezalezna.pl poseł Beata Mazurek z sejmowej speckomisji, która oczekuje, że na specjalnym, pilnie zwołanym posiedzeniu szefowie SKW i MON przedstawiają dokładne informacje. - Jutro o godzinie 13 i 14 zaplanowane jest posiedzenie - dodaje poseł Marek Opioła.

Wczoraj ujawniono informację o zatrzymaniu oficera Wojska Polskiego, który miał szpiegować na rzecz Rosji. W stopniu pułkownika, na co dzień pracującego w Ministerstwie Obrony. Dzisiaj Prokuratura Generalna potwierdziła również zatrzymanie cywilnej osoby - nie podaje o kogo chodzi, ale nieoficjalnie wiadomo, że to prawnik z Warszawy posiadający dwa obywatelstwa (polskie i rosyjskie). Obu rozpracowała Służba Kontrwywiadu Wojskowego, ale prowadzone są dwa odrębne śledztwa przez Naczelną Prokuraturę Wojskową.

Sytuacją zaskoczeni są posłowie z sejmowej speckomisji ds. służb specjalnych. Jej obecny przewodniczący Artur Dębski zapowiedział pilne zwołanie posiedzenia. Odbędzie się jutro. Nam udało się porozmawiać z poseł PiS Beatą Mazurek.

- Instytucje nadzorujące służby specjalne dowiadują się o zatrzymaniu szpiegów z mediów. To nie jest normalna sytuacja - mówi i oczekuje, że podczas specjalnego posiedzenia komisji uzyskają niezbędne informacje. - Na posiedzeniu powinni pojawić się szefowie służb oraz Ministerstwa Obrony Narodowej. Mam nadzieję, że nie zasłonią się tajemnicą śledztwa.

Podobnego zdania jest innych członek speckomisji poseł Marek Opioła, który wiedzę o dwóch szpiegach czerpał dotychczas z mediów. I domaga się, aby na piątkowym posiedzeniu pojawili się szefowie ABW i SKW.
- Z kim zatrzymani utrzymywali kontakt, do jakich informacji mieli dostęp, komu je przekazywali, jak długo działali - to są pytania, na które powinniśmy otrzymać odpowiedź. Jako posłowie speckomisji mamy dostęp do informacji niejawnych i sytuacja, że dowiadujemy się z mediów o zatrzymaniu szpiegów jest skandaliczna. Przecież tu chodzi o bezpieczeństwo państwa - podkreśla w rozmowie z niezalezna.pl poseł Opioła.

"Ważny dzień w walce o czystość Wojska Polskiego: służby zatrzymały podejrzanego o udział w obcym wywiadzie i podejrzanych o handel narkotykami" - napisał wczoraj późnym wieczorem na Twitterze minister obrony Tomasz Siemioniak.

Z kolei poseł Mariusz Kamiński, były szef CBA, dzisiaj na antenie TVN24 w programie "Jeden na jeden" zwrócił uwagę na ważną okoliczność:
- Jeśli to jest groźny szpieg, to oczywiście polskim służbom należą się gratulacje. Jestem jednak odporny na tego typu sensacyjne informacje, bo być może mamy do czynienia z jakąś kolejną hucpą - powiedział wiceszef PiS. Przytoczył też informację, że zatrzymany pułkownik był rozpracowywany przez dwa miesiące. - Szpiegów, i to groźnych, nie rozpracowuje się dwa miesiące, ale dwa lata. Wszystkie kontakty tego człowieka powinny być przeanalizowane.

Autor:

Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska