- Zrobiliśmy aplikację wyszukiwania dla 131 członków Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, których los jest nieznany i mogą być w rzeczywistości ofiarami reżimu rosyjskiego, wysłanymi na wojnę z Ukrainą - powiedział doradca szefa SBU Markijan Łubkiwski, którego cytuje pravda.com.ua.
Łubkiwski zaapelował również do stowarzyszeń, do których należą krewni rosyjskich żołnierzy poszukujących bliskich, aby dzwonili, zapewniając, że SBU będzie pomagało w ich odnalezieniu.
- Jesteśmy gotowi do udzielenia wsparcia - zapewnił.
Kreml, w oficjanych wypowiedziach długo i konsekwentnie zaprzeczał, że ich żołnierze uczestniczą w wojnie. Niemożliwe jest również uzyskanie danych o rannych i zabitych. Nieoficjalnie wiadomo - dzięki danym zbieranym przez pozarządowe organizacje - że zginęło kilka tysięcy żołnierzy rosyjskich. Ich pogrzeby odbywają się w tajemnicy, dochodzi też do palenia zwłok w mobilnych krematoriach!