Lista usterek jest długa.
— Rozpoczęliśmy finalny odbiór czterech pociągów, niestety żadnego nie mogliśmy zaakceptować Mamy nadzieję, że następnym razem dostarczone zostaną nam w pełni sprawne składy — tłumaczy "PB" podkreśla Marcin Celejewski, prezes PKP Intercity.
Nic dziwnego, że PKP Intercity chce, aby 20 składów, kosztujących 400 mln EUR, nie miało żadnych wad, nawet drobnych - podkreśla "Puls Biznesu".