Gazeta podaje, że taki skafander może nie być do końca skuteczny.
- Kombinezony używane w szpitalach wyposażone są w aparat tlenowy oraz własny system filtracji powietrza – powiedział w rozmowie z „Faktem” doktor Waldemar Pawłowski. Lekarz zaznaczył, że kostiumy ochronne stosowane w szpitalach są produkowane pod rygorystycznym nadzorem. Dodatkowo składają się z bardzo wytrzymałych materiałów i są wzmacniane gumą. - Zajmują się tym wyspecjalizowane firmy, które dodatkowo testują sprzęt w ciężkich warunkach - podkreśla doktor.
Jak czytamy w gazecie „trudno uwierzyć, by strój za 30 zł-80 zł był skuteczną ochroną przed śmiercią”.