W poniedziałek wieczorem doszło do wybuchu metanu w kopalni Mysłowice-Wesoła. Na głębokości 665 metrów – w strefie zagrożenia – znajdowało się wtedy 37 górników. 36 wyjechało na górę, ( z czego 31 pojechało do szpitala). Poszukiwania ostatniej osoby trwają.
Operacje przeszło wczoraj 8 górników. Usunięto im martwicę oparzeniową i przeszczepiono skórę.
W kopalni ratownicy starają się znaleźć zaginioną osobę. Powstaje tama przeciwwybuchowa, dzięki której ratownicy mają wejść do strefy, gdzie może znajdować się ostatni z górników.