Dziś w sejmie odbyła się konferencja prasowa Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Katastrofy pod Smoleńskiem. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości poinformowali, że zwrócili się z prośbą o akceptację lokalizacji.
- Rodziny tych, którzy zginęli w Smoleńsku, cieszą się z każdej takiej inicjatywy. Miejscem godnym upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej jest okolica Pałacu Prezydenckiego – powiedziała Magdalena Merta. - Władze miasta powinny złagodzić swoje niechętne stanowisko wobec zaaranżowania pomnika w tym miejscu – dodała.
- Nie wyobrażam sobie ustawiania się w pozycji petenta w stosunku do prezydenta Komorowskiego, gdyż nie wykazał się on żadną dobrą wolą. Mam sporo żalu do tej sytuacji, która się rozgrywa i mam nadzieję, że uda się połączyć wszystkie pomysły i inicjatywy – powiedział Jacek Świat.
Andrzej Melak wyraził zadowolenie z zainicjowania budowy pomnika. - Cieszy inicjatywa, że taki pomnik ma powstać po 4,5 roku. Nadszedł moment, by pani prezydent Warszawy wypowiedziała się, czy udzieli lokalizacji dla monumentu – powiedział.
- To będzie istotny test, w oparciu o który społeczeństwo będzie kierować się w trakcie wyborów. Myślę, że nie zabraknie dobrej woli – powiedział Stanisław Piotrowicz z PiS.
„Nasi bliscy, którzy zginęli w katastrofie, zasługują na godne upamiętnienie. Bo niebłahy był cel ich ostatniej podróży, a ich życie wypełniała patriotyczna służba. Przez cztery minione lata przestrzeń pamięci o katastrofie była miejscem sporu i sytuacji bardzo dla nas trudnych i bolesnych. Zależy nam ogromnie na tym, by znaleźć takie miejsce i taką formę upamiętnienia w centrum stolicy, gdzie wszyscy, dla których i wtedy było to ważne, będą mogli spokojnie wspomnieć naszych najbliższych" – napisały rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej w liście do Prezydenta RP.
Rodziny ofiar podkreśliły, że zależy im, by pomnik, jako dzieło kultury, oddalając i zasadne spory i niegodne swary, uwidocznił w sercu Warszawy osobisty wymiar poświęcenia ich najbliższych.
Prezydent Komorowski ma zamiar w najbliższym czasie podjąć dialog z rodzinami w tej kwestii. Czy decyzja ta jest związana z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi?
Przypomnijmy, że kilka miesięcy po katastrofie smoleńskiej Komorowski pytany, czy powinien powstać pomnik Lecha Kaczyńskiego, odpowiedział: - Lech Kaczyński ma taki pomnik, który wywołał co prawda burzę i masę wątpliwości, ale jest pomnikiem królewskim - to jest sarkofag na Wawelu. Dlatego jego zdaniem pytanie o pomnik jest pytaniem trochę już po faktach, a nie przed faktami.