Policjantom już nie raz uciekało białe BMW M3. Tym razem doszło do - nie mniej niebezpiecznego - pościgu za zaprzęgiem konnym. Rzecz miała miejsce w Bielsku-Białej w sierpniu tego roku. Woźnica zaparkował dorożkę przed urzędem miasta. Miał załatwić tylko parę spraw, ale te kilka minut wystarczyło do wywołania zamieszania. Ktoś najprawdopodobniej spłoszył zwierzęta, a te zaczęły uciekać główną drogą.
- Uciekające konie uszkodziły kilka pojazdów, poza tym wprowadziły spory chaos na drodze - mogło zakończyć się to tragicznie – mówi rzecznik Komendy Policji w Bielsku-Białej. Woźnicę ukarano mandatem za niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierząt (tutaj więcej o akcji z dorożką).
A my przypominamy policyjne akcje, w których "ściganymi" były zwierzęta:
Za dorożką (akcja zaczyna się w 3 minucie)

Za strusiem

Za świnką
