Rzecznik Departamentu Zdrowia USA Kevin Griffis podał, że do cyberataku doszło w lipcu. Hakerzy złamali zabezpieczenia strony healthcare.gov i zainstalowali na serwerze swoje oprogramowanie. „Obecność obcego oprogramowania odkryto dopiero 25 sierpnia, a wiadomość o włamaniu postanowiono ujawnić dopiero w tym tygodniu” – czytamy na rp.pl.
Griffis zapewnił, że żadne dane osobowe nigdy nie były zagrożone, w związku z czym nie zostały wykradzione.