Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gmyz: Funkcjonariusz ABW kontaktujący się z Falentą zmuszony do odejścia ze służby

Marek Falenta ujawnił, że informował CBA i ABW o podsłuchach. W związku z tym zosta

Autor:

Marek Falenta ujawnił, że informował CBA i ABW o podsłuchach. W związku z tym został przesłuchany przez praską prokuraturę. Jak mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Cezary Gmyz, „jeden z funkcjonariuszy ABW, który kontaktował się z Markiem Falentą w ostatnich dniach został przymuszony do złożenia raportu o odejściu z ABW”. - Pretekst pod jakim odszedł jest dla mnie niewiarygodny. Moim zdaniem jest to element czyszczenia materiałów dowodowych w tej sprawie – podkreśla dziennikarz.
 
Marek Falenta poinformował, że o podsłuchach informował CBA i ABW. (CZYTAJ WIĘCEJ) Podał, że za kelnerami stało CBŚ. Praska prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie podsłuchów po lekturze wywiadu Cezarego gmyza z Markiem Falentą wezwała biznesmena na przesłuchanie.
 
Przesłuchanie objęte jest klauzulą tajności – poinformowała preokurator Renata Mazur. Sam Falenta na konferencji po przesłuchaniu nie mógł więc nic powiedzieć. Biznesmen zaznaczył jednak, że ma nadzieję, że po weryfikacji przedstawionych przez niego faktów zostanie oczyszczony z zarzutów.
 
- Marek Falenta w swoich wypowiedziach utrzymuje, że już w tej chwili trwa niszczenie śladów dokumentacji dotyczącej przekazywaniu przez niego informacji o nagraniach do funkcjonariuszy CBA i ABW. Moim zdaniem jest to wysoce możliwe dlatego, że gdyby się okazało – a jestem przekonany, że tak było, że Marek Falenta przekazał te informacje - to oznacza dymisję przynajmniej obu szefów służb – mówi nam Cezary Gmyz.
 
- Jeden z funkcjonariuszy ABW, który kontaktował się z Markiem Falentą w ostatnich dniach został przymuszony, do złożenia raportu o odejściu z ABW pod pretekstem, który jest dla mnie niewiarygodny. Moim zdaniem jest to element czyszczenia materiałów dowodowych w tej sprawie - podkreśla dziennikarz.
 
Z tajemnicy państwowej zwolnić zarówno pułkownika  Dariusza Łuczaka (szefa ABW) jak i Pawła Wojtunika (szefa CBA) może tylko i wyłącznie premier Donald Tusk.
 
- Złożenie wniosków o przesłuchanie szefów Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ma zasadnicze znaczenie, dlatego, że wyjaśni nam w jaki sposób potraktowano informację przekazaną przez Marka Falentę w centralach tych służb – powiedział Gmyz.
 
Według dziennikarza w tym postępowaniu powinni być również przesłuchani trzej funkcjonariusze, którzy komunikowali się z Markiem Falentą. - Jak utrzymuje Falenta przekazał im informacje dotyczące podsłuchiwania najważniejszych osób w państwie, natomiast ta informacja została zlekceważona, dlatego, że dotyczyła czołowych polityków Platformy Obywatelskiej - mówi Gmyz.
 
- Jeżeli prawdą jest, że zakazano się funkcjonariuszom zajmować  przestępczością korupcyjną z tego tylko powodu, że dotyczyła ona polityków rządzących, to niewątpliwie mamy do czynienia z popełnieniem przestępstwa niedopełnienia obowiązków, czyli art. 231 kk – zaznacza dziennikarz „Do rzeczy”.

- Bardziej szokująca od tych materiałów, które już pojawiły się w obiegu może być tylko ujawnienie nagrań premiera z Janem Kulczykiem i z jego synem - podkreśla Cezary Gmyz.
 
Zobacz wideo z konferencji

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska