- Dosłownie kilka godzin temu planowano bardzo groźną prowokację ze strony Federacji Rosyjskiej, która mogła dziś w nocy doprowadzić do zupełnie nieprzewidywalnych wydarzeń i eskalacji zagrożenia – oświadczył w sobotę w transmitowanym na żywo ukraińskim programie telewizyjnym Szuster Live przedstawiciel administracji prezydenta Ukrainy Walery Czałyj. – W kierunku ukraińskiej granicy jechał ogromny konwój sprzętu, któremu towarzyszyli wojskowi. Twierdzili, że mają mandat Czerwonego Krzyża. Ta tzw. kolumna humanitarna sił pokojowych miała wkroczyć na Ukrainę, aby sprowokować konflikt na pełną skalę – powiedział urzędnik. Jak dodał, przedstawiciele Czerwonego Krzyża zaprzeczyli, aby doszło do uzgodnień z Rosją.
Wzrost zagrożenia interwencją ze strony Moskwy potwierdził prezydent USA Barack Obama. – Znaleźliśmy się w niebezpiecznym punkcie, bowiem pozycje tzw. separatystów słabną. Myślę, że Władimir Putin boi się stracić twarz, więc luka dla znalezienia kompromisu dyplomatycznego maleje. Putin może dokonać inwazji – stwierdził prezydent Obama.
W sobotę liderzy USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Ukrainy przeprowadzili rozmowy telefoniczne, których głównym wnioskiem było uznanie za nieuzasadnione i niezgodne z prawem wkroczenie na Ukrainę tzw. misji humanitarnej z Rosji.
– Nasza pozycja jest jasna – każda inwazja, nawet jeżeli nazywa się ją humanitarną, jest inwazją, i to jest czerwona linia, której żadne państwo nie może przekroczyć – stwierdziła w rozmowie z ukraińskim prezydentem Petrem Poroszenką kanclerz Niemiec Angela Merkel.
Tymczasem w niedzielę ukraińska strona poinformowała, że w przygranicznych rejonach FR, graniczących z ukraińskim północno-wschodnim obwodem sumskim, odnotowano przemieszczenie 10 platform kolejowych z ciągnikami artyleryjskimi oraz kolumny 30 pojazdów opancerzonych. Oprócz tego rosyjskie samoloty wojskowe ponownie naruszyły przestrzeń powietrzną Ukrainy.
– Chodzi o dwa helikoptery Mi-24 oraz dwa rosyjskie bezzałogowe aparaty latające – poinformował w niedzielę podczas konferencji prasowej rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w Kijowie Andrij Łysenko.