Przypomnijmy, że pod koniec maja br. na profilu zespołu Świetliki, poeta opublikował wpis: „ODEZWA DO NARODU. Ja, Marcin Świetlicki, poeta i wokalista polski, proszę o chwilę uwagi. Moja książka poetycka JEDEN została nominowana do Nagrody NIKE, a ja WOLAŁBYM NIE. Toteż poinformowałem o tym Sekretarza Nagrody, a teraz informuję Ciebie, Narodzie. Nie chcę uczestniczyć w konkursie organizowanym przez instytucję, która wytacza procesy poetom za to, co myślą. I jest jeszcze kilka innych powodów. Bardzo proszę o uwzględnienie w swoich główkach i serduszkach tej informacji. Kłaniam się pięknie, Świetlicki”.
Poeta nawiązał w ten sposób do procesu, który Agora SA – wydawca „Gazety Wyborczej” – wytoczyła Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi. Świetlicki protestował w 2011 r. w gronie 28 innych poetów przeciwko „próbie ograniczenia w Polsce wolności słowa” i dopominał się o prawo do „swobodnego głoszenia własnych opinii”.
Po otrzymaniu listu od Nowickiej napisał: "Skończy się to tak, że będę musiał wykupić reklamę w TVP, TVN i wszystkich innych Polsatach, w której oświadczę, że naprawdę nie chcę Nagrody NIKE. Albo billboardy. Wtedy może dotrze. Wszyscy wiedzą, że Dawid Podsiadło esemesuje za darmo, bo jest to na billboardach. Wszyscy wiedzą, jakie orzeszki preferuje Michał Rusinek. Wszyscy wiedzą o rozstaniu Agaty Passent z Kuczokiem Wojciechem, bo było o tym na Pudelku. A władza nie dość, że nie czyta książek, to jeszcze ślepa i głucha jest w ogóle na słowo pisane. Nasuwa się jedno jeszcze pytanie, czy Adam Michnik wie o tym, że nie chcę NIKE?" - napisał Marcin Świetlicki.