O specjalnym raporcie amerykańskich służb w tej sprawie poinformował niedawno brytyjski „Guardian”. Według dziennikarzy podobne pojazdy przyszłości mogą być niezgodne z obecnie obowiązującym prawem. Raport informuje, że auta takie mogą znaleźć szerokie
zastosowanie w świecie przestępczym. Ułatwiona nawigacja, może sprawić, że kryminaliści będą mieli obie ręce wolne co zwiększy szanse na skuteczną ucieczkę z miejsca przestępstwa. Także policyjny pościg może być znacznie utrudniony szczególnie w przypadku gdy przestępcy będą się ostrzeliwać stanowiąc większe zagrożenie dla otoczenia.
Z drugiej jednak strony autorzy raportu zauważają, że samochody sterowane automatycznie bez kierowców i wykorzystywane przez służby ratunkowe bądź policyjne mogły by dzięki temu sterowaniu szybciej poruszać się po drodze i dotrzeć do potrzebujących. Autorzy tego opracowania twierdzą, że realizacja takich nowinek technicznych miała by olbrzymi wpływ na sprawy związane z bezpieczeństwem zarówno dla świata przestępczego jak i dla służb porządkowych. Raport przestrzega także, że wprowadzenie w życie tego pomysłu prawdopodobnie spowodowałoby częstsze użycie broni przez siedzących w tych pojazdach przestępców. Podobne auta są obecnie już testowane przez Google i według FBI mogą zostać dopuszczone do ruchu na terenie Stanów Zjednoczonych w ciągu najbliższych kilku lat.
Również inne kraje testują obecnie możliwość poruszania się po drogach pojazdów bez kierowców. Ostrzeżenia służb specjalnych są sprzeczne z wydawaniem pozwoleń na pracę nad systemami w pełni automatycznego sterowania pojazdami dla rozmaitych firm. Mimo więc tych ostrzeżeń prace nad samoprowadzącymi się samochodami trwają - podkreśla Szpakowski.