Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wycieczka inspirująca do eutanazji

Kontrowersyjny belgijski lekarz Wim Distelmans, który za przeprowadzenie eutanazji w rodzimym państwie uzyskał przydomek Doktor Śmierć, organizuje „inspirujący wyjazd” dla lekarzy do niemiecki

Autor:

Kontrowersyjny belgijski lekarz Wim Distelmans, który za przeprowadzenie eutanazji w rodzimym państwie uzyskał przydomek Doktor Śmierć, organizuje „inspirujący wyjazd” dla lekarzy do niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.

Klinika doktora Distelmansa wydała broszurę zachęcającą lekarzy, pracujących ze śmiertelnie chorymi pacjentami, do trzy- lub pięciodniowej wycieczki, której koszt waha się między 700 a 1000 euro. Chętnym do wzięcia udziału w wyjeździe proponuje się zwiedzanie komór gazowych w Auschwitz-Birkenau oraz wysłuchanie wykładów o eutanazji.

W broszurce belgijskiego lekarza wskazuje się, że niemiecki obóz zagłady Auschwitz-Birkenau jest „symbolem upokarzającej śmierci”. Jednocześnie zaś jest także „miejscem inspirującym” do organizacji seminariów nt. eutanazji, podczas których zainteresowani tym tematem mogliby zapoznać się z interesującymi ich kwestiami. Zgodnie z informacją opublikowaną w broszurze, wizyta w obozie jest zaplanowana na 9 października br. i oprócz zwiedzania przewiduje „program naukowy”, którego szczegóły będą uzgodnione później.

Rzecznik muzeum Auschwitz-Birkenau Bartosz Bartyzel w rozmowie z „Codzienną” potwierdził, że grupa z Belgii zgłosiła się do zwiedzenia terenu byłego niemieckiego obozu zagłady. Zapewnił jednak, że w programie wycieczki przewidziane jest wyłącznie zwykłe zwiedzanie obiektów muzealnych. Zaprzeczył informacjom, że w muzeum mogłoby się odbyć seminarium doktora Distelmansa. Wszystkie podobne plany muszą mieć zezwolenie kierownictwa muzeum. Lecz żadne podobne seminarium, o którym jest mowa, nie jest przewidziane w miejscu pamięci – stwierdził Bartyzel.

Doktor Distelmans, lobbujący na rzecz eutanazji, uzyskał rozgłos po tym, jak jesienią ub.r. w programie telewizyjnym transmitowanym na żywo pomógł popełnić samobójstwo transseksualiście Nathanowi Verhelstowi. Przed zmianą płci człowiek ten był kobietą i nazywał się Nancy. Powodem eutanazji było niezadowolenie 44-letniego Verhelsta z wyników terapii zmiany płci.

Cały artykuł ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie”

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane