O światowych ambicjach rosyjskiego koncernu opowiedział w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Financial Times” wiceprezydent Rosnieftu ds. finansów Światosław Sławiński. Z jego słów obecnie kompania „stabilnie wydobywa 5 mln baryłek ropy dziennie”, lecz potencjalnie może wydobywać 10 mln baryłek. – To będzie największy wskaźnik na świecie i przyniesie firmie rekordowe zyski. Tak się stanie w ciągu 20 lat – przekonywał Sławiński.
Rosnieft konsekwentnie zwiększa swoje udziały na paliwowym rynku rosyjskim. W marcu ub.r. koncern kierowany przez Sieczina przejął za 55 mld dol. konkurencyjną prywatną kompanię naftową TNK-BP, która dotychczas należała do brytyjskiego koncernu BP, oraz konsorcjum AAR kilku rosyjskich oligarchów. Najbliższy współpracownik Putina ma również zamiar rozszerzyć udziały kierowanej przez siebie kompanii na sektor gazowy. W związku z tym Sieczin wszedł nawet w konflikt z kierownictwem dotychczasowego monopolisty gazowego Rosji Gazpromu. W ub.r. Rosnieft kupił największe prywatne koncerny gazowe Rosji Iterę oraz Sibnieftiegaz, a na rosyjskim Dalekim Wschodzie koncern Sieczina buduje fabrykę skroplonego gazu ziemnego (LNG) wraz z koncernem ExxonMobil. W przyszłości Rosnieft chce samodzielnie eksportować produkowany gaz.
W 2013 r. zysk netto kompanii wyniósł 11 mld dol.
Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"