W roku akademickim 2018/29 przeprowadzona została pierwsza edycja programu, w której uczestniczyło 30 uczniów szkół z Katowic. W ostatnim roku projekt – zakładający zindywidualizowany model kształcenia, oparty na tzw. tutoringu, zapewnianym przez nauczycieli akademickich - poszerzono o kolejne miasta, w których działa uniwersytet: Chorzów i Sosnowiec.
Podczas konferencji prasowej rektor katowickiej uczelni prof. Ryszard Koziołek poinformował, że w drugiej edycji projektu "Uniwersytet Najlepszych" uczestniczyło 57 uczniów – 30 z puli finansowanej przez Katowice, 10 z puli opłaconej przez Sosnowiec, 7 z puli Chorzowa, a także 10 kolejnych z różnych ośrodków – z wolnej puli uczelni. 50 uczestników było uczniami szkół ponadpodstawowych; 7 – podstawowych.
Jak mówił, nawiązując do sumeryjskiego eposu o Gilgameszu prof. Koziołek, człowiek stara się tworzyć trwalsze rzeczy niż pojedyncze życie.
„Myślę to i patrzę na prezydentów, którzy byli fundamentem tego programu, którzy rozpoznali jego wartość i przekazali środki. Oni są spadkobiercami Gilgamesza, ponieważ budują miasta, które są trwalsze niż nasze pojedyncze istnienia – i to, czym miasto jest, a miasto nie jest nigdy budynkiem, a tym, co dzieje się między budynkami”
– zaznaczył rektor.
„W nich zagęszczając ludzi, ich umysły, ich energię w małej przestrzeni, dając im wsparcie instytucjonalne i ekonomiczne, generują tę fenomenalną nadwyżkę, którą społeczeństwa ludzkie przez wieki wypracowywały – i ten program należy do takich dzieł wielkich miast, które dają nam jeśli nie nieśmiertelność, to długie, wielowiekowe trwanie”
– dodał.
Program przewiduje, że najzdolniejsi uczniowie ósmych klas szkół podstawowych i licealnych, w porozumieniu z indywidualnym opiekunem naukowym, odbywają zajęcia na uniwersytecie i uczestniczą w specjalnych szkoleniach, pozwalających rozwijać kompetencje w zakresie autoprezentacji czy komunikowania efektów edukacyjnych.
Zdaniem władz uczelni projekt – poprzez wzięcie odpowiedzialności za najlepszych uczniów w regionie - jest przykładem mądrej polityki miast i uczelni. Poprzez wzmacniania ich wiedzy i kompetencji naukowcy i samorządowcy chcą m.in. skłonić młodzież do pozostania na Śląsku, w rodzinnych miastach, na Uniwersytecie Śląskim czy innych śląskich uczelniach.
Występując podczas konferencji prasowej, prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński i wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun m.in. deklarowali wolę kontynuację programu. W zakończonej jego edycji miasta finansowały opiekę tutorską, określając limity miejsc (w ub. roku Katowice – 30 miejsc, Chorzów i Sosnowiec – po 10 miejsc). Uniwersytet zapewnił bazę dydaktyczną, wstęp na zajęcia czy dostęp do laboratoriów.
Uczestników projektu spośród kandydatów wyłaniały komisje kwalifikacyjne z różnych dziedzin nauki (inżynieryjno-technicznych, humanistyczno-społecznych i teologicznych, matematyczno-przyrodniczych, a także sztuki) na podstawie zawartych w zgłoszeniach prezentacji i późniejszych rozmów. Dalej, na podstawie zainteresowań ucznia, dobierany był dla niego - spośród naukowców - tutor.
Wraz z uczniem analizował on ofertę uczelni i pomagał sformułować indywidualny program kształcenia. Uczniowie uczestniczyli też w zapewnianych przez uczelnię dodatkowych, wspólnych zajęciach. Do przedsięwzięcia mogli przystąpić kandydaci będący uczniami ósmych klas szkół podstawowych lub szkół ponadpodstawowych, z wyłączeniem klas maturalnych. Część spotkań i zajęć odbywała się – wobec epidemii – zdalnie.
Pomysłodawcy inicjatywy zapewnili, że uczestnicy programu będą mogli później wybrać dowolną uczelnię, w której chcieliby studiować. Nie musi to być Uniwersytet Śląski.
Szczegóły przedsięwzięcia są dostępne TUTAJ. Znajdują się tam również m.in. nagrane krótkie wystąpienia młodych uczestników programu.