Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W Krakowie będzie wystawa fotograficzna o "Łączce"

Od 1 do 19 lipca w sali wystawowej Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie będzie można oglądać wystawę Piotra Zadory-Życieńskiego „Cum tacent, clamant” - „Milcząc, wołają”.

Autor:

Od 1 do 19 lipca w sali wystawowej Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie będzie można oglądać wystawę Piotra Zadory-Życieńskiego „Cum tacent, clamant” - „Milcząc, wołają”. Wystawa jest zapisem prac poszukiwawczych szczątków ofiar systemu komunistycznego prowadzonych w kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach w latach 2012 i 2013 przez IPN realizowanego przez grupę specjalistów pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka.

- Chcieliśmy żeby „Łączka” symbolicznie wyszła poza Warszawę. Miejsca, gdzie w sposób haniebny chowano najwierniejszych synów naszej ojczyzny, tak jak to działo się na cmentarzu powązkowskim rozsiane są po całej Polce. Fotografie Piotra Życieńskiego, który od samego początku towarzyszył ekshumacji, ukazują bestialstwo komunistycznych oprawców. Autor wykonał w Krakowie kilka zdjęć które dołączyliśmy do wystawy. Mają one uświadomić zwiedzającym, że w naszym mieście, gdzie z wyroku sądowego zamordowano kilkadziesiąt osób, jest podobna do warszawskiej, nieodkryta do tej „Łączka” - mówi Dariusz Walusiak, komisarz wystawy.

- Przy składaniu tej wystawy spotkało mnie też coś niesamowitego. Dostałem od Krzysztofa Szwagrzyka listę osób zamordowanych na Mokotowie  z powodów politycznych. Otrzymałem ją z pewnego źródła, dlatego też nie podlegała żadnej weryfikacji. Któregoś wieczoru zadzwoniła do mnie znajoma i powiedziała, że w radio jest program o jednej z ofiar z Łączki. Program, jak się okazało poświęcony był historii Dionizego Sosnowskiego. Był to młody chłopak, który został zwerbowany przez fałszywą V komendę WiN. Wysłano go na szkolenie na Zachód. Po powrocie do Polski został aresztowany i oskarżony o to, że był amerykańskim szpiegiem.  Oczywiście wszystko zainspirował UB w ramach akcji rozpracowywania podziemia niepodległościowego. Poznali metody szkolenie i zamordowali go jako szpiega amerykańskiego.  Po skończonej audycji patrzę do spisu i widzę, że Dionizego Sosnowskiego tam nie ma. Zdziwiło mnie to. Nie sądziłem, że może tam być błąd.  W jakiś niewyjaśniony sposób człowiek ten wyleciał ze spisu. Zadzwoniłem do znajomego historyka, który stwierdził, że absolutnie powinien on być na liście osób zamordowanych z powodów politycznych na Mokotowie. Krzysztof Szwagrzyk także się zdziwił, że tam go nie ma. Nie potrafił wytłumaczyć jak mogło do tego dojść.  Widocznie Dionizy też musiał zauważyć, że nie ma go na liście i w ten sposób o którym wspomniałem dał o sobie znać. Oczywiście błąd naprawiono i Dionizy Sosnowski znalazł się na liście - mówi autor wystawy Piotr Zadora-Życieński.

Uroczyste otwarcie wystawy nastąpi 1 lipca, godz. 17.00, w sali wystawowej Biblioteki Jagiellońskiej, wejście od ulicy Oleandry 3. W trakcie wernisażu odbędzie się pokaz filmu dokumentalnego „Kwatera Ł" w reżyserii Arkadiusza Gołębiewskiego. Wystawa czynna będzie od 2 do 19 lipca w dni powszednie w godzinach 9–20 (w sobotę 9–15).

 Organizatorami krakowskiej wystawy są Fundacja Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, Fundacja Niepodległości, Biblioteka Jagiellońska oraz IPN. Wsparcia udzieliła Fundacja Łączka oraz Dom Wydawniczy Rafael.

Zobacz film promujący wystawę:




 
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej