Ok. godz. 5:30 czasu lokalnego kolumna przejechała przez miejscowość Chriaszczuwate, położoną blisko granicy z Rosją, na drodze do Ługańska. W kolumnie znalazło się pięć czołgów T-64, dwa pojazdy opancerzone, oraz ok. 15 ciężarówek GAZ-66, KamAZ i Urał. Na jednej z nich był zestaw przeciwlotniczy. Samochody przewoziły tez uzbrojonych ludzi. Czołgi jechały z prędkością 60-70 km/h i bardzo cicho. Na jednym z czołgów znajdowała się flaga Sewastopola.
Także p.o. ministra obrony Ukrainy Michajło Kowal podczas wystąpienia w Radzie Najwyższej potwierdził, że w tych dniach z Rosji na Ukrainę wjechało 10 wojskowych samochodów (wyrzutni rakietowych) Grad BM-21, czołgi T-64 oraz inny sprzęt. Jeden z samochodów został zajęty i zlikwidowany. Ukraińscy wojskowi otrzymali dowody, że należał on do wojska rosyjskiego. – Był to pojazd jednostek wojskowych z Czeczenii. Były w nim notatniki, mapy oraz pieczątki – powiedział Kowal.
