Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bój o Arktykę

Rosyjsko-chińska przyjaźń gospodarcza może nie potrwać długo. Wszystko za sprawą bogatych zasobów gazu i ropy w Arktyce. Moskwa od lat czyni wszystko, by móc zarządzać tymi złożami.

Autor:

Rosyjsko-chińska przyjaźń gospodarcza może nie potrwać długo. Wszystko za sprawą bogatych zasobów gazu i ropy w Arktyce. Moskwa od lat czyni wszystko, by móc zarządzać tymi złożami. Pekin zaś ogłosił własne plany zagospodarowania nośników energii z bieguna północnego - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

W warunkach rozszerzenia sankcji przeciwko Rosji w związku z okupacją ukraińskiego Krymu oraz destabilizacji przez rosyjskie grupy dywersyjne sytuacji na wschodzie Ukrainy rosyjski Gazprom i chiński CNPC w połowie maja br. podpisały umowę. Moskwa zobowiązała się w niej przez 30 lat dostarczać do Chin 38 mld m sześc. gazu rocznie. Ogólna wartość sprzedaży wyniesie 400 mld dol.

Jednak zachwyt z zawartego z Chińczykami kontraktu nie potrwał długo. Wszystko z powodu pretensji Chin ws. Arktyki, którą władze na Kremlu traktują jako główne źródło surowców energetycznych w przyszłości.

Jeszcze w maju ub.r., mimo sprzeciwu Rosji, władze ChRL wymogły na Radzie Arktycznej nadanie swojemu krajowi statusu obserwatora tej organizacji. W środę 18 czerwca eksperci centrum analityczno-naukowego ds. polityki obronnej Akademii Nauk Wojskowych Chin potwierdzili natomiast w swoim raporcie, że Pekin nadal rości sobie prawa do części złóż w Arktyce. „Region arktyczny jest bogaty w ropę i gaz, których dostawę można zapewnić w sposób szybki i wygodny. To ma wielkie znaczenie dla zapewnienia zrównoważonego rozwoju gospodarki Chin” – cytuje dokument agencja Reuters.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane