Victoria Nuland poinformowała o sankcjach w poniedziałek podczas wystąpienia w Fundacji Marshalla w Waszyngtonie. Jak dodała przedstawicielka amerykańskiej dyplomacji, Waszyngton jest rozczarowany tym, że Francja nie zrezygnowała ze sprzedaży Rosji dwóch okrętów desantowych typu Mistral. – Jeszcze przed ukraińskim kryzysem stanowczo wyrażaliśmy zaniepokojenie tym faktem, uważamy bowiem, że mistrale nie są właściwym towarem do dostarczania Moskwie – powiedziała Nuland.
Jak zauważyła, podstawą do wprowadzenia kolejnych sankcji jest pomoc, której Kreml udziela terrorystom na wschodzie Ukrainy. Przede wszystkim chodzi o doniesienia amerykańskich wojskowych potwierdzających wysłanie rosyjskim grupom dywersyjnym na Ukrainie czołgów oraz systemów wyrzutni rakietowych. W niedzielę 15 czerwca NATO opublikowało zdjęcia satelitarne, na których widać rosyjskie czołgi, które znalazły się na terenie południowo-wschodniej Ukrainy zajętej przez terrorystów.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".