- Domagamy się, aby Trybunał zobowiązał stronę rosyjską do zwrócenia dzieci na Ukrainę. Jeżeli rosyjscy urzędnicy nie chcą przejść do historii jako osoby podobne do afrykańskich i azjatyckich dyktatorów, którzy uprowadzali dzieci, to mają oni 48 godzin, żeby przekazać ich naszemu konsulowi generalnemu w obwodzie rostowskim – oświadczył Petrenko.
Jak zauważył, Ukraina oczekuje reakcji Rosji do końca dzisiejszego dnia. – Albo oni oddadzą dzieci naszym dyplomatom, albo zostaną skazani przez Trybunał w związku z innymi ciężkimi przestępstwami – porwaniem dzieci i ich wywiezieniem siłą do Rosji – dodał minister.
W piątek wieczorem Ludmiła Wołyniec z administracji prezydenta Ukrainy poinformowała, że dzieci wkrótce wrócą do ojczyzny.
Wczoraj z rana z miasta Śnieżne na leczenie do obwodu dniepropietrowskiego w autobusie wyjechało 25 dzieci – wychowanków domu dziecka. Przy wyjeździe z miasta transport, który jechał w asyście samochodu milicji drogowej, został zatrzymany i uprowadzony przez uzbrojonych bojowników samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Później transport z dziećmi przekroczył granicę. Po rozmowach strony ukraińskiej z przedstawicielami służby granicznej Rosji i terrorystami DRL uwolniono kierowcę autobusu, część dzieci i dwóch dorosłych, którzy byli z sierotami w autobusie. Później autobus z pozostałymi dziećmi ze Śnieżna znalazł się w mieście Donieck obwodu rostowskiego Rosji.