Serwis fashionweb.pl powołując się na ustalenia Agencji Reutersa informuje, że w związku z ustaleniami Komitetu Naukowego ds. Bezpieczeństwa Konsumentów Unii Europejskiej na rynku perfum szykuje się prawdziwa rewolucja.
Unijna komisja chce, aby na opakowaniach jednych z najsłynniejszych perfum znalazły się ostrzeżenia o potencjalnej szkodliwości naturalnych składników użytych w kompozycjach zapachowych.
Na liście zakazanych składników perfum są m.in. olejki cytrusowe, niektóre zapachowe nuty drzewne oraz olejek z mchu dębowego - wykorzystywany do produkcji perfum Chanel No. 5. Poza jednym z najsłynniejszych zapachów świata problemy mogą mieć również perfumy: Miss Dior, czy Shalimar Guerlain.
Przedstawiciele branży producentów perfum są oburzeni i zapowiadają protesty. O wprowadzeniu zmian w życie Parlament Europejski będzie decydował najwcześniej za kilka miesięcy. Dokument z wnioskami unijnej komisji trafi do PE w sierpniu.