Jak pisze portal rp.pl, podjętą w lutym br. decyzję rady, uchylono głosami m.in. PO, SLD i Twojego Ruchu (poparło ją 26 radnych). Przeciw było 13 z PiS i lokalnego stowarzyszenia Łódź 2020 (byli radni PO).
Przyjęcie lutowej uchwały upamiętniającej prezydenta było możliwe, dzięki temu, że wówczas radni SLD nie wzięli udział w głosowaniu i radnym PiS mieli przewagę nad PO i TR. Dziś z kolei obowiązywała dyscyplina obecności. Z głosowania wyłamał się związany ze środowiskiem kibicowskim Widzewa Łódź Rafał Markwant. Według informacji „Rz” oznacza to zerwanie współpracy kibiców z lokalnym SLD i nawiązanie analogicznej z PiS.
Na sali obecna była grupa zwolenników skweru i pomnika z transparentem: „Tak! Dla pomnika śp. Lecha Kaczyńskiego”. Po głosowaniu rozległo się buczenie i okrzyki „hańba”. W kierunku radnych, którzy weszli do rady z list PiS, a w wyniku konfliktów partyjnych przeszli do PO, zgromadzeni krzyczeli: „zdrajcy”.
Pomnik Lecha Kaczyńskiego miał być sfinansowany ze zbiórki publicznej. Jednak przeciwko jego budowie zebrano 7 tys. podpisów. Była to liczba wystarczająca, by obywatelski projekt trafił pod obrady.
Tymczasem, pomnik śp. pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich został odsłonięty w czerwcu ubiegłego roku. Budowa pomnika, który stanął przy ulicy Żeromskiego w Radomiu, była możliwa dzięki dobrowolnym datkom. Prezydent Lech Kaczyński był honorowym obywatelem Radomia.