Prezydent USA rozpoczął przemówienie od wspomnienia roli Polski w obaleniu komunizmu. - Polska przypomina, że czasami najmniejszy krok może w końcu obalić największy mur i zmienić świat. Dobrobyt i stałe bezpieczeństwo to nie są rzeczy, które można dostać, ale które trzeba zdobyć. Opowieść narodu polskiego przypomina, że takich jak wolność, nie dostaje się za darmo – powiedział Obama.
Obama mówił o polskim mieście w USA, czyli Chicago. - Bycie z wami tutaj jest naprawdę, jakbym był w domu - powiedział Obama.
Następnie prezydent skupił się na kwestiach bezpieczeństwa Polski i regionu. - W imieniu USA i NATO chcę potwierdzić nasze zaangażowanie w bezpieczeństwo Polski. Polska nigdy nie będzie już samotna – powiedział Obama.
Prezydent USA powiedział, że przybył do Warszawy potwierdzić zaangażowanie USA w sprawy Europy Środkowo-Wschodniej i pomocy w ewentualnego zagrożenia. - To nie są po prostu słowa, ale zobowiązania wyryte w granicie - powiedział.
Prezydent odniósł się do wojny na Ukrainie. - Dni imperiów dobiegły końca. Duże państwa nie mogą zastraszać mniejszych. Nie zgadzamy się na okupację Krymu. Wszystkie prowokacje Rosji spotkają się z ostrymi sankcjami – powiedział Obama. - Ukraińcy są dziś spadkobiercami "Solidarności".
PEŁNY TEKST PRZEMÓWIENIA TUTAJ
