Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kryzys w partii Tuska. Schetyna gra na rozłam Platformy Obywatelskiej?

Podczas zamkniętego posiedzenia zarządu Platformy Donald Tusk miał zarzucić Grzegorzowi Schetynie że ten „świadomie grał na obniżenie wyników PO w wyborach” do Parlamentu Europejskiego.

Autor:

Podczas zamkniętego posiedzenia zarządu Platformy Donald Tusk miał zarzucić Grzegorzowi Schetynie że ten „świadomie grał na obniżenie wyników PO w wyborach” do Parlamentu Europejskiego. - Nie zostawię tego tak - grzmiał Tusk. Teraz kariera polityczna Schetyny w dużym stopniu zależeć będzie od tego, jak ułoży się poparcie PO przed wyborami samorządowymi.

Powołując się na swoje źródła „Wprost” poinformował, że na zamkniętym posiedzeniu zarządu partii Tusk skrytykował Schetynę za wypowiedzi w trakcie eurokampanii. - Nie wiem czy te wypowiedzi spowodowały spadek o pół procent czy o półtora, w tych wyborach to nie miało większego znaczenia, ale podczas wyborów parlamentarnych takie liczby będą decydowały o tym, czy Polską będzie rządzić Platforma czy PiS - stwierdził Tusk. Premier nie powiedział co zamierza zrobić w tej sprawie i co oznaczają słowa: „nie pozwolę na to”.

Schetyna nie chciał komentować tej informacji, ale na antenie RMF FM przyznał, że pytał kolegów o przebieg spotkania zarządu. – Nie wiem, jak to się skończy – stwierdził. – Będę rozmawiał na pewno z przewodniczącym – zaznaczył.

Czy rozważa odejście? – Od Schetyny odstępują znane nazwiska w PO, wiele wskazuje na to, że Halicki i Grupiński będą jednak posłuszni wobec Tuska – relacjonuje wewnętrzne roszady jeden z byłych członków PO w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”. Za Schetyną paradoksalnie stoi jednak wielu samorządowców, chociażby Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka, dałby się za Grześka posiekać dodaje. I tłumaczy, że w związku z tym Schetyna może przed wyborami samorządowymi namówić wiele osób do ucieczki spod szyldu PO. – Jeśli sondaże w wakacje będą niekorzystne, być może powróci pomysł tworzenia partii pod egidą prezydenta. Nie zdziwiłbym się, jakby chciano do niej ściągnąć Gowina i jakieś ostatki po Palikocie. Jednak czy do tego dojdzie, to zależy od tego, jak bardzo PO spadnie w sondażach w wakacje – stwierdza nasze źródło.

– Dopóki PO będzie partią władzy, Schetyna nie odejdzie – uważa z kolei poseł PiS-u Jarosław Zieliński. I podkreśla, że ma wrażenie, iż gdyby powstawała nowa formacja na bazie części Platformy, to Schetyna chętnie by się w to włączył. – Ale to będzie możliwe dopiero w chwili, w której PO utraci władzę – zaznacza.

Więcej w aktualnym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane