Na lotnisku w Ammanie Franciszka przywitał przedstawiciel jordańskiej rodziny królewskiej, książę Ghazi bin Muhammad.
Na pokładzie samolotu lecącego z Rzymu papież pozdrowił wszystkich kilkudziesięciu towarzyszących mu dziennikarzy. "To będzie bardzo absorbująca podróż" - podkreślił. Zapowiedział, że w drodze powrotnej w poniedziałek spotka się z wysłannikami mediów na konferencji prasowej w samolocie.
Franciszek zażartował, zwracając się do dziennikarzy: "Jestem jak Daniel w jaskini lwów , ale wiem, że one nie gryzą. Jadę w pokoju".