"Personel ten wesprze działania wywiadowcze i zapewni samoloty rozpoznawcze dla misji nad północną Nigerią oraz sąsiednimi obszarami" - napisał Obama w liście do przywódców Kongresu. Jak zaznaczył, żołnierze pozostaną w Czadzie do czasu, gdy nie będą już więcej potrzebni.
Wyższy przedstawiciel władz USA powiedział, że amerykański personel rozmieszczono w Czadzie za zgodą jego rządu. Część żołnierzy obsługuje bezzałogowe samoloty rozpoznawcze, a pozostali stanowią ochronę.
14 kwietnia islamiści porwali ponad 200 chrześcijańskich uczennic gimnazjum z internatem w miejscowości Chibok w odludnym regionie Nigerii w pobliżu jej granic z Kamerunem, Nigrem i Czadem, Los uprowadzonych wciąż pozostaje nieznany.
Porwanie wywołało znaczne wzburzenie na całym świecie, a w USA zabrała publicznie głos w tej sprawie małżonka Obamy Michelle.