Brodaty bandyta najpierw mówi o "duchu", jaki ożywia prorosyjskich separatystów. Następnie kieruje swoje słowa wprost do prezydenta USA Baracka Obamy:
Amerykanie tu do nas się pchają. Mamy na to potwierdzenie. Kiedy poinformowali, że jestem ranny, ale nie byłem, wówczas zatrzymaliśmy jednego człowieka, Murzyna. Obamo, wzięliśmy człowieka o tym samym kolorze skóry co Ty. Wraz z nim odeślemy Tobie pozdrowienia. Zrobimy mu dziurkę w czole. (…) Pokażemy, co Ciebie czeka. Zabieraj stąd swoich żołnierzy. Kiedy my przyjdziemy do Kijowa i jeszcze nie zabierzesz żołnierzy, zbierzemy wojsko kozackie i przyjdziemy do Ciebie w gości do USA. Zrozumiałeś? Całą waszą żydomasonerię wysadzimy w powietrze.
Prorosyjscy terroryści szykują się do rozruchów, które mają zakłócić wybory prezydenckie na Ukrainie. Niespokojnie jest też przy granicy. NATO oświadczyło dziś, że nie odnotowano żadnych zmian na granicy Ukrainy z Rosją, choć Władimir Putin zapowiedział wycofanie rosyjskich wojsk.
Także ukraińskie MSZ oświadczyło dziś, że wbrew deklaracjom prezydenta Rosji Władimira Putina rosyjskie wojska, znajdujące się przy ukraińskich granicach, nie zostały wycofane w głąb Rosji. Wycofania ich nie potwierdza też Pentagon.
