- Każdy grób żołnierza jest wołaniem o pokój, z każdego cmentarza wojennego płynie apel o przebaczenie i pojednanie, dialog i zaniechanie przemocy. Niech Monte Cassino zdobią czerwone maki, ale niech już nigdy nie piją żołnierskiej krwi. Ludzkość może postawić tamę wojnie i przemocy jedynie przez poszanowanie przysługujących każdemu człowiekowi praw - w tym prawa do wolności sumienia i wyznania, do własnej kultury i bezpiecznych granic państwa - mówił bp Guzdek.
Podkreślił, że w kontekście 70. rocznicy bitwy o Monte Cassino należy przypomnieć wcześniejsze wydarzenia z II wojny światowej. Zaznaczył, że we wrześniu 1939 r., kiedy Polska została napadnięta przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję, nie była w stanie sama się obronić. - Tymczasem świat milczał i przyglądał się biernie konaniu młodego państwa, które jeszcze raz zostało wykreślone z mapy Europy - mówił biskup.
Wspominał też o „Golgocie wschodu” - o dramacie, jaki Polacy doświadczyli ze strony sowieckiej Rosji, m.in. w łagrach. Zaznaczył, że setki tysięcy Polaków przegrały walkę z głodem i zimnem i morderczą pracą w trudnych warunkach. - Katyń, Miednoje, Ostaszków, Starobielsk, Twer, Bykownia i wiele innych miejsc najpełniej przypominają dramat eksterminacji polskiego narodu na nieludzkiej ziemi - mówił.
Zaznaczył jednak, że latem 1941 r. zaświtała „jutrzenka nadziei” - podpisano umowę Sikorski-Majski. Do tworzącej się polskiej armii w Buzułuku i Tockoje dotarło 115 tys. rodaków uratowanych od niechybnej śmierci. Bp Guzdek przypomniał, że gen. Władysław Anders komentował to zdarzenie słowami: „Bóg nas uratował z domu niewoli”.
Biskup polowy zaznaczył, że żołnierze 2. korpusu pod dowództwem gen. Andersa przebyli drogę przez Iran, Irak i Palestynę, aż wreszcie w maju 1944 r. stoczyli zwycięską bitwę pod Monte Cassino. Za zdobycie wzgórza zapłacili jednak za to wielką cenę - ok. 1000 zginęło, a 3 tys. zostało rannych. Dzięki temu - mówił bp. Guzdek - brama na Rzym została otwarta, i możliwy stał się „dalszy marsz przywracający wolność Europie”.
Bp Guzdek zaznaczył, że wielu uczestników bitwy pod Monte Cassino nie doczekało wolnej Polski, o którą walczyli. Jednak ich marzenia o wolnej Polsce już się spełniły: od 25 lat żyjemy w wolnym państwie. - Będziemy o waszym męstwie opowiadać kolejnym pokoleniom i uczyć je wartości za które oddaliście życie - powiedział bp Guzdek wspominając poległych żołnierzy.