Pod koniec kwietnia ustawę tę uchwaliła wyższa izba rosyjskiego parlamentu - Rada Federacji, a wcześniej - izba niższa, Duma Państwowa.
Jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, od kwietnia ub.r. zakaz użycia słów niecenzuralnych obowiązywał tylko media. Obecnie ustawa wprowadza kary grzywny również za „publiczne czytanie literatury, wykonanie sztuki lub twórczości ludowej, zawierające przekleństwa, podczas wystąpień teatralnych, imprez kulturowo-edukacyjnych lub imprez rozrywkowych”.
Podczas wystawiania sztuk teatralnych, zgodnie z nowym prawem, można będzie używać tylko języka literackiego. „Niezależni eksperci” zajmą się wyszukiwaniem słów, które nie spełniają standardów cenzury.
Kara grzywny za złamanie przepisów wyniesie dla osób fizycznych od 2 tys. rubli do 2,5 tys. rubli (od ok. 170 zł do ok. 210 zł), dla urzędników od 4 tys. rubli do 5 tys. rubli (od ok. 340 zł do 425 zł), dla osób prawnych zaś – od 40 tys. rubli do 50 tys. rubli (od ok. 3,4 tys. zł do 4,25 tys. zł).
Z kolei na książkach oraz produkcji audiowizualnej wydawcy i producenci będą musieli umieszczać ostrzeżenie „wyrazy niecenzuralne”. Ponadto takie towary będzie trzeba sprzedawać w zapieczętowanym opakowaniu. Nowe zasady nie dotyczą produkcji powstałej przed dniem wejścia w życie nowej ustawy.