20.01
Minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier opowiedział się za zwołaniem w Genewie drugiej międzynarodowej konferencji w sprawie rozwiązania kryzysu ukraińskiego.
Steinmeier powiedział w wywiadzie dla pierwszego programu niemieckiej telewizji publicznej ARD, że zabiega o to, by po pierwszym spotkaniu genewskim zorganizować kolejne, na którym "wreszcie przyjęte zostaną jasne ustalenia, jak zatrzymać ten konflikt i krok po kroku wdrożyć rozwiązania polityczne".
"Inne postępowanie byłoby nieodpowiedzialne, gdyż prowadziłoby do dalszych ofiar" - ostrzegł szef niemieckiej dyplomacji.
18.21
Ukraińska armia odcięła w niedzielę główną drogę prowadzącą do położonego na wschodzie kraju miasta Słowiańsk, opanowanego w kwietniu przez prorosyjskich separatystów - poinformowała agencja AFP.
Żołnierze wznieśli barykadę ok. 2 km od Słowiańska, odcinając tym samym drogę szybkiego ruchu w kierunku stolicy obwodu, Doniecka. W godzinach popołudniowych widać tam było siedem pojazdów opancerzonych.
"Miasto jest całkowicie otoczone" - potwierdziła rzeczniczka separatystów w Słowiańsku Stella Choroszewa.
17.38
To co pozostało po prorosyjskich oddziałach rzekomej "samoobrony" w Słowiańsku.

16.51
Milicja w Odessie zaczęła w niedzielę zwalniać z aresztu prorosyjskich separatystów, zatrzymanych po piątkowych zamieszkach, w których zginęło ponad 40 osób. Domagało się tego ponad 2 tys. demonstrantów, którzy okrążyli komendę miejską milicji w Odessie.
Rzecznik odeskiej komendy obwodowej milicji Wołodymyr Szablenko poinformował, że osoby zatrzymane po zajściach z 2 maja zostały zwolnione z aresztu.
15:49
Około 2 tysięcy prorosyjskich demonstrantów zaatakowało w niedzielę komendę miejską milicji w Odessie, na południu Ukrainy. W piątek doszło w tym mieście do krwawych zamieszek, w których zginęło ponad 40 osób.
Napastnicy staranowali bramę i rozbili kamieniami okna w siedzibie milicji. Wcześniej demonstranci otoczyli budynek i domagali się zwolnienia kolegów zatrzymanych po piątkowych zajściach. Milicjanci w kaskach i z tarczami blokują wejście do komendy.
Do piątkowych starć w Odessie doszło, gdy kilkuset prorosyjskich demonstrantów, uzbrojonych w pałki i broń palną, zaatakowało idący przez centrum miasta pochód złożony z ok. 1500 zwolenników władz w Kijowie. Dominowali wśród nich kibice klubów piłkarskich z Odessy i Charkowa.
15:33
Wiceszef współrządzącej w Niemczech bawarskiej CSU, Peter Gauweiler, powiedział w wywiadzie dla „Spiegla”, że przyłączenie Krymu przez Rosję było „powrotem” opartym na prawie narodów do samostanowienia i nie jest sprzeczne z prawem międzynarodowym.
- Dlaczego Kijów miałby mieć prawo zakazywać ludziom na Krymie tego, na co rząd Wielkiej Brytanii zezwala Szkotom - przeprowadzenie referendum dotyczącego ich przyszłości? - zapytał polityk CSU w rozmowie opublikowanej w najnowszym, dostępnym od niedzieli wydaniu tygodnika. Zastrzeżenie, że w przeciwieństwie do Ukrainy Wielka Brytania wyraziła zgodę na referendum, Gauweiler zbył uwagą, że Rosja „znajduje się w okresie przejściowym”.
Jego zdaniem konflikt z sowieckim totalitaryzmem „należy już do historii”. - Moskwa jest dziś otwartą i pulsującą metropolią. Wszyscy jesteśmy zainteresowani tym, by Rosja kontynuowała proces rozwoju demokracji - powiedział.
Niemiecki rząd uważa aneksję Krymu za naruszenie prawa międzynarodowego i zapowiedział, że nie uzna rosyjskiej decyzji.
Gauweiler skrytykował decyzję o wysłaniu na Ukrainę wojskowych obserwatorów, którzy zostali zatrzymani przez prorosyjskich separatystów we wschodniej części kraju i uwolnieni w sobotę, po interwencji OBWE oraz przedstawiciela Rosji. Było wśród nich czterech Niemców.
- Rozumiem, że rewolucyjny rząd w Kijowie, którego prawomocność jest wątpliwa, zainteresowany był „zaproszeniem” żołnierzy Bundeswehry do kryzysowego regionu. Nie rozumiem natomiast, jak można było uznać, że wciągnięcie nas w tak prymitywny sposób jeszcze mocniej w ten konflikt może być zgodne z naszym (niemieckim) interesem - powiedział Gauweiler.
Bawarska Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) tworzy wraz z CDU jeden klub parlamentarny w Bundestagu. W koalicyjnym rządzie Angeli Merkel CSU ma trzech ministrów. Gauweiler jest od zeszłego roku wiceprzewodniczącym partii. Kierownictwo CSU uznało, że znany ze swojej eurosceptycznej postawy polityk może w wyborach do Parlamentu Europejskiego skutecznie przyciągnąć wyborców o konserwatywnych i narodowych poglądach, nastawionych krytycznie do Unii Europejskiej.
14.38
Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk oskarżył Rosję o zaplanowanie piątkowych zamieszek w Odessie, w których zginęło ponad 40 osób. Zapowiedział też ukaranie winnych wśród miejscowej milicji, która jego zdaniem zaniedbała swoje obowiązki.
Przebywający w Odessie Jaceniuk zarzucił milicji, że jest skorumpowana i zlekceważyła swoje obowiązki, co doprowadziło do tragicznych w skutkach wydarzeń. Zapowiedział, że winni zaniedbań zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
Jak powiedział, śmierć ponad 40 osób to skutek "starannie przygotowanej i zorganizowanej akcji przeciwko ludziom, Ukrainie i samej Odessie".
Odrzucił oskarżenia Rosji, zdaniem której to władze w Kijowie doprowadziły do rozlewu krwi, prowadząc na wschodzie kraju operację wojskową przeciw prorosyjskim separatystom w okupowanych przez nich miastach.
"Dialog się rozpoczął, ale zagłuszyły go strzały z karabinów rosyjskiej produkcji" - zaznaczył Jaceniuk.
13.55
W niedzielę na ulicach Odessy panuje spokój - pisze agencja Reutera. Przed wypalonym budynkiem związków zawodowych, w którym w piątek podczas zamieszek zginęło ok. 30 osób, mieszkańcy złożyli kwiaty. W mediach społecznościowych prorosyjscy działacze apelowali o przychodzenie na plac Kulikowe Pole, który był centralnym punktem piątkowych zamieszek.
12:38
Kramatorsk, gdzie wojska ukraińskie odbiły w sobotę siedzibę SBU, jest znów pod kontrolą sił separatystycznych. Ukraińskie wojska opuściły miasto w nocy. Budynek SBU jest obecnie pusty i powiewa nad nim flaga tzw. Donieckiej Republiki Ludowej.
Separatyści zajmują obecnie w Kramatorsku siedzibę miejskiej administracji, blokują też dojazdy do miasta od wszystkich stron. Przy zbudowanych tam barykadach czuwają prorosyjscy demonstranci.
Ukraińskie wojska po zdobyciu budynku SBU wycofały się w kierunku Doniecka. W okolicach drogi dochodzącej do Doniecka około godz. 22 przez kilkanaście minut słychać było strzały. Wcześniej droga ta była kontrolowana przez separatystów. Między Donieckiem a Kramatorskiem były trzy posterunki pilnowane przez uzbrojonych separatystów.
Z rozmów PAP z mieszkańcami Kramatorska wynika, że nie przyjęli przychylnie ukraińskich żołnierzy. Siły milicji, które nadal są w mieście, jak twierdzą mieszkańcy, sprzyjają prorosyjskim demonstrantom.
11:45
W Mariupolu, w nocy z soboty na niedzielę, został obrabowany, a następnie spalony budynek, w którym mieścił się ukraiński PrivatBank. Należący do oligarchy, jednego z najbogatszych ludzi na Ukrainie, a od niedawna gubernatora Dniepropietrowska Ihora Kołomojskiego.
Miliarder kilka tygodni temu rozpoczął własną walkę z rosyjskimi grupami dywersyjnymi na Ukrainie oraz separatystami. Za zwrot pistoletu od należącego Kołomojskiego PrivatBaku można dziś otrzymać tysiąc dolarów, za karabin – 1,5 tys., za przekazanie władzom żywego bojownika – 10 tys. Najwięcej, bo aż 200 tys. dol. Kołomojski oferuje za odbicie zajętego przez separatystów budynku.
PRZED I PO

10.50
W cieniu wojskowej akcji Rosji na Ukrainie rozgrywa się inny konflikt. Po obu stronach stoją prawosławni mnisi i hierarchowie, których spór i wzajemne ekskomuniki mogą narysować nową mapę wyznaniową Europy Środkowej - pisze Tomasz P. Terlikowski w najnowszym numerze "Gazety Polskiej".
10.17
Rosja znacząco wzmacnia swoją obecność wojskową na okupowanym przez nią Krymie – napisała ukraińska państwowa agencja informacyjna Ukrinform z powołaniem na krymskiego eksperta wojskowego na półwyspie.
Według anonimowego rozmówcy agencji Rosjanie mogą dążyć do „zaciśnięcia wokół Ukrainy pierścienia militarnego, grożąc południowym i wschodnim regionom” tego kraju.
„Przez całą sobotę niebo nad Krymem było ciemne od samolotów. Tak natężonego przerzucania (wojsk) nie było prawdopodobnie od czasu okupacji Krymu przez Niemców w 1941 r.” – oświadczył informator Ukrinformu.
9.13
Na lotnisku w Gwardijskie koło Symferopola wczoraj wieczorem wylądowało kilkanaście myśliwców MiG-29 i Su-27 oraz kilka strategicznych bombowców Tu-22M - podał portal "Ukraińska Prawda".
8.38
Kolejny poszukiwany mężczyzna, który w Odessie prawdopodobnie strzelał do demonstrantów.

8.00
Siły ukraińskie, wykorzystując śmigłowce i wozy opancerzone, kontynuują działania przeciwko prorosyjskim separatystom na wschodzie kraju. Jak poinformował dzisiaj rano minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow, podczas wymiany ognia w Ługańsku zginął co najmniej jeden separatysta, a dwaj zostali ranni.
W Mariupolu siły ukraińskie rozpoczęły atak na jeden z okupowanych przez separatystów budynków.
"Dali nam pięć minut na opuszczenie gmachu, po czym zaczęli strzelać" - powiedział rzecznik separatystów.
Podczas walk o wieżę telewizyjną w Konstantynówce rannych zostało wielu żołnierzy oddziałów ukraińskich.
- Terroryści używają ciężkiej broni, ale udało nam się utrzymać nasze pozycje - poinformował Arsen Awakow.
W Kramatorsku i Słowiańsku słychać było w nocy jedynie pojedyncze strzały.
- Będziemy dalej prowadzić działania przeciwko ekstremistom i terrorystom, którzy łamią prawo i narażają życie innych ludzi na niebezpieczeństwo - zapowiedział minister spraw wewnętrznych Ukrainy.
7.45
W rozmowie telefonicznej z szefem niemieckiej dyplomacji Frankiem-Walterem Steinmeierem minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow ostrzegł przed falą przemocy na wschodzie Ukrainy - poinformowało w sobotę wieczorem rosyjskie MSZ.
"Obawiam się, że po uwolnieniu obserwatorów OBWE siły ukraińskie przystąpią do zmasowanych ataków na separatystów" - powiedział Ławrow.
Obaj ministrowie zadeklarowali gotowość pomocy w rozpoczęciu negocjacji między rządem w Kijowie a "reprezentantami" regionów południowej i wschodniej Ukrainy. Rozmowy te powinny być prowadzone za pośrednictwem Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
Podczas rozmowy z Ławrowem Steinmeier podziękował za mediację specjalnego wysłannika Kremla na Ukrainę Władimira Łukina, która przyczyniła się do uwolnienia wojskowych obserwatorów OBWE, przetrzymywanych przez separatystów w Słowiańsku (jak była rola Łukina czytaj tutaj)
7.01
Na całym świecie odbywają się demonstracje poparcia dla Ukraińców walczących z terrorystami wspieranymi przez Moskwę. Także w Stanach Zjednoczonych.

6.22
Jeden z poszukiwanych terrorystów, który strzelał w Odessie do demonstrantów sprzeciwiających się rosyjskiej okupacji terytorium Ukrainy.

@EuromaidanPR
00.55
Polski oficer, który razem z innymi obserwatorami wojskowymi OBWE przez ponad tydzień był przetrzymywany przez siły prorosyjskie w Słowiańsku na wschodzie Ukrainy, przyleciał do Polski - poinformował w nocy z soboty na niedzielę rzecznik MON Jacek Sońta.
Pozostali obserwatorzy OBWE przylecieli w sobotę późnym wieczorem do Berlina.