Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ekipa HGW sypie się. Kolejny urzędnik odchodzi po wykryciu afer w Warszawie

Burmistrz Bemowa Albert Stoma zrezygnował urzędu. Odejdzie za tydzień - 7 maja. Nadzwyczajna sesja rady dzielnicy, na której dziś chcieli odwołać go m.in.

Autor:

Burmistrz Bemowa Albert Stoma zrezygnował urzędu. Odejdzie za tydzień - 7 maja. Nadzwyczajna sesja rady dzielnicy, na której dziś chcieli odwołać go m.in. radni PiS, nie odbyła się - nie przyszli radni PO, przez co zabrakło kworum. Jak wielokrotnie informowaliśmy na portalu niezalezna.pl, dymisja ma związek ze skandalami na terenie Bemowa, za którymi stał wiceprezydent Warszawy Jarosław Dąbrowski, który także niedawno złożył rezygnację.
 
W ostatnich miesiącach były wiceburmistrz Bemowa Paweł Bujski ujawnił, że dzielnicą de facto kieruje wiceprezydent miasta, a wcześniej burmistrz Bemowa, Jarosław Dąbrowski. Władzom dzielnicy Bujski zarzucił wiele nieprawidłowości, m.in. podpisywanie fikcyjnych i niepotrzebnych umów zleceń i o dzieło przez Bemowskie Centrum Kultury z ludźmi powiązanymi z Dąbrowskim.
 
Ten ostatni podał się do dymisji w ubiegłym tygodniu, w poniedziałek zrobił to także dyrektor Bemowskiego Centrum Kultury. W urzędzie dzielnicy trwa kontrola ratusza, który poinformował już, że jej wstępne wyniki wskazują na możliwość działania niezgodnego ze standardami obowiązującymi w urzędzie miasta.
 
Stoma o swojej rezygnacji poinformował dziś media. W oświadczeniu napisał, że jego rezygnacja jest najlepszym rozwiązaniem „w kontekście przedłużającego się oczekiwania na wyniki kontroli i niesprzyjających okoliczności do podejmowania strategicznych decyzji”.
 
Dziś miała odbyć się nadzwyczajna sesja rady dzielnicy, na której odwołać burmistrza chcieli radni PiS i Bemowskiej Wspólnoty Samorządowej. Nie odbyła się jednak - jak poinformował rzecznik dzielnicy Mariusz Gruza, nie przyszli na nią radni PO (mają oni 14 z 25 mandatów).
 
Gruza zaznaczył, że radni PO złożyli wniosek o zwołanie sesji na 7 maja. W jej porządku znalazło się odwołanie burmistrza wraz z zastępcami i powołanie nowego zarządu dzielnicy.
 
Opisując nieprawidłowości, jakie - jego zdaniem - mają miejsce na Bemowie, Bujski wskazał m.in. na to, że Bemowskie Centrum Kultury zawiera liczne, jego zdaniem, niepotrzebne umowy zlecenia i umowy o dzieło, a także na przekazywanie kupionego za publiczne pieniądze sprzętu elektronicznego osobom trzecim, które wskazywać miał Dąbrowski.
 
Kolejna opisana przez niego sprawa dotyczy Barbary L., którą Bujski nazywa narzeczoną Dąbrowskiego, a która pracuje w podległym do niedawna Bujskiemu Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej. Odwołany 9 kwietnia wiceburmistrz twierdzi, że L. nie stawia się do pracy i podpisuje jedynie listę obecności, zarabiając przy tym 5 tys. zł netto. W 2010 r. media pisały, że matka L. - poza kolejnością - dostała na Bemowie mieszkanie komunalne. Burmistrzem był wówczas Dąbrowski.
 
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości na Bemowie podjęła prokuratura. Jest ono prowadzone w kilku wątkach i dotyczy m.in. podejrzenia przekroczenia uprawnień przez urzędników, zawierania fikcyjnych umów zlecenia i o dzieło, nieuprawnionego korzystania z samochodu służbowego, złego traktowania podległych pracowników, działania na szkodę urzędu dzielnicy poprzez tworzenie fikcyjnych etatów oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentacjach kadrowych i podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowej.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane