Z informacji TVN24 Biznes i Świat wynika, że amerykańskie myśliwce będą stacjonować w bazie w Łasku.
Odnosząc się do tych informacji minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak potwierdził, że wysłanie F-16 do Polski wpisuje się w sekwencję działań założoną przez stronę amerykańską.
- Od kilku tygodni mamy 12 samolotów F-16 i samoloty transportowe. Amerykanie założyli pewną sekwencję dalszych działań i to się mieści w tych działaniach. Te samoloty, które są w tej chwili za kilka tygodni opuszczą Polskę i w ich miejsce przylecą kolejne z innej bazy. To bardzo dobry dowód na sojusznicze zaangażowanie i na widoczną obecność USA – mówił Tomasz Siemoniak.
Do Polski przylecą także w najbliższym czasie również cysterny KC-135 z Wielkiej Brytanii. Samoloty wylądują w bazie w Powidzu.