Minister Spraw Zagranicznych na antenie TVP Info pytany był m.in. o szanse na zwrot Polsce wraku Tu-154M. Radosław Sikorski oświadczył, że „coraz mniej” wierzy, iż w obecnej sytuacji geopolitycznej uda się go sprowadzić z powrotem do Polski.
- Ostatni raz rozmawiałem, po raz kolejny, o tym z ministrem (spraw zagranicznych Rosji) Siergiejem Ławrowem na początku lutego w Monachium i on mi solennie obiecał, że osobiście się zainteresuje tym, dlatego to śledztwo rosyjskie się tak długo wlecze i że osobiście pójdzie z tym do prezydenta Władimira Putina, ale w tej samej rozmowie solennie mnie zapewnił, że Rosja nie ma żadnych planów naruszenia integralności terytorialnej Krymu – mówił Sikorski.
Jednocześnie Radosław Sikorski podkreślił, że polscy śledczy kilkakrotnie pobierali próbki z wraku Tu-154M. Szef polskiej dyplomacji uznał też, że w zasadzie nie ma różnicy, gdzie pobierane były próbki.
- Jest bez różnicy, czy one są pobierane tam (w Rosji), czy tu. Nasza prokuratura i nasze komisje miały do wraku dowolny dostęp - ocenił minister.